Mecz za sześć punktów

Utworzono: 22.02.2020

 

Po blisko trzyletniej przerwie Jurajscy Rycerze znowu zagrają w Suwałkach. Będzie to jednak pierwszy taki mecz w PlusLidze i pierwszy w nowej hali Ślepska Malow. Stawka jest niezwykle wysoka, bo oba kluby walczą o awans do fazy play-off, a w tabeli dzielą je zaledwie dwa punkty na korzyść gospodarzy.

To właśnie z suwalczanami Aluron Virtu CMC Zawiercie rozegrał niezapomnianą serię finałową sezonu 2016/2017 I ligi. O tytule decydował wtedy piąty set piątego meczu, rozgrywanego w hali suwalskiego OSiR-u. Rycerze, prowadzeni wówczas, podobnie jak dziś, przez Dominika Kwapisiewicza, wygrali go 15:9, następnie pokonali w barażu w czterech spotkaniach AZS Częstochowa i mogli cieszyć się z historycznego awansu do PlusLigi.

#TBTDziś w ramach #ThrowbackThursday wspominamy, a jak, nasze ostatnie spotkanie w Suwałkach ⏪Zawierciański Alekno i wielka radość – tak kończył się mecz, gdy poprzednio gościliśmy na Suwalszczyźnie 🤩Zresztą, zobaczcie sami 🎞👇

Opublikowany przez Aluron Virtu CMC Zawiercie Czwartek, 20 lutego 2020

Ślepsk Malow na awans musiał czekać jeszcze przez dwa lata, ale gdy w końcu się udało, debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej odbył się już w Suwałki Arenie, nowoczesnej hali oddalonej o zaledwie kilometr od starego obiektu.

– Hala przepiękna. Nie jest to wielki obiekt, dość kameralny, ale czuć zapach nowości – mówi Krzysztof Andrzejewski, który pamięta finały I ligi z drugiej strony siatki, bo występował w suwalskim klubie od 2013 do 2017 roku. – Troszkę przypomina Podpromie, ale w bardziej kompaktowym wydaniu. Nic tylko zazdrościć i czekać, aż podobny obiekt powstanie w Zawierciu – dodaje Osiołek.

Oba zespoły do tej pory mierzyły się dwunastokrotnie. Jurajscy Rycerze wygrali siedem spotkań, w tym jedyne na poziomie PlusLigi – w pierwszej rundzie tego sezonu ograli Ślepsk Malow w Zawierciu 3:0. W starej hali w Suwałkach Aluron Virtu CMC wyszedł zwycięsko z czterech z sześciu stoczonych tam starć. To ostatnie, w pierwszoligowym finale, w roli gospodarza oprócz Andrzejewskiego pamięta też Piotr Lipiński, który miał już okazję wystąpić w Suwałki Arenie w barwach Visły Bydgoszcz. – Bardzo dobrze mi tu się grało, zagraliśmy dobry mecz mimo porażki 2:3. Mam nadzieję, że teraz wynik będzie lepszy i wygramy, bo bardzo potrzebujemy trzech punktów – przyznaje doświadczony rozgrywający.

Ślepsk Malow to jedno z największych zaskoczeń tego sezonu. Zespół Andrzeja Kowala, który przed sezonem za cel stawiał sobie utrzymanie, włączył się do walki o miejsce w play-offach. W 20 meczach zdobył 25 punktów, więc o 2 więcej od Jurajskich Rycerzy. Taki dorobek pozwala suwalczanom zajmować miejsce w czołowej ósemce. Liderem ekipy z północnego wschodu jest Nicolas Szerszeń, którego 337 zdobytych do tej pory punktów daje mu 3. miejsce pod tym względem w całej PlusLidze. – Nikt się nie spodziewał, że Suwałki będą walczyć o play-offy. Tym lepiej dla ligi, bo im więcej drużyn gra o coś, tym jest ciekawsza. Jednak generalnie nie patrzymy na innych, skupiamy się na swojej grze, która z meczu na mecz wygląda coraz lepiej – dodaje Lipiński.

Mecz MKS Ślepsk Malow Suwałki – Aluron Virtu CMC Zawiercie rozpocznie się w niedzielę 23 lutego o 14:45. Transmisja w Polsacie Sport.

Biuro Prasowe Aluron Virtu CMC Zawiercie

SPONSORZY

Zobacz wszystkich

OFICJALNA STRONA
Aluron Virtu CMC Zawiercie

Aluron Virtu CMC Zawiercie 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony www Śląsk

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!